niedziela, 8 września 2013

SIŁA PRZYCIĄGANIA

przykro mi, ale na mnie nie zadziałała. Kolejny film z wątkiem gejowskim, w którym pomysłu wystarczyło na trailer. Za długi początek, rozwlekły nawet nie do końca konsekwentny, później rozwinięcie które miało kilka ciekawych momentów bez kontynuacji i nagle info, że to koniec filmu bez sensu.
Po raz kolejny dałem się złowić jak klasyczna ciotka, co to piszczy bo dupę zobaczyła, a jak mam chęć obejrzeć gołą dupę to w internecie znajdę sobie sporo takich jak mi się podobają. Jestem wściekły na siebie, że zmarnowałem szesnaście złoty.
Ktoś chce opowiedzieć historię, a tam nie ma tła drugiego planu, przecież gdyby trzeba przyznać nagrodę za bohatera drugiego planu w tym filmie  to ja szczerze go nie widzę.
I po raz kolejny wkurza mnie problem z dźwiękiem, z tłem muzycznym, dlaczego w filmie europejskim nie ma dobrego motywu muzycznego. Nie wymagam muzyki jak z  "Przeminęło z wiatrem" czy "Pożegnanie z Afryką" ale niech tam będzie chociaż tak jak w "Shelter"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz