piątek, 26 lutego 2016

507) chciałbym być Zajebistym gościem dla jakiegoś Kolesia

nigdy nim nie będę,

bo nie jestem silnym facetem,
bo ja nie jestem twardym facetem,
bo nie jestem,

facet To brzmi dumnie,
w moim wydaniu nie brzmi.

3 komentarze:

  1. Cóż to za bzdury tu wypisujesz??

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale też nie jestem zajebistym facetem, zresztą nie wiemy jakie są kryteria tej zajebistości, a jednak ruch na stacji prowadzę, do cyca.
    Facet brzmi dumnie... chyba Ci chodzi o moment patrzenia na przejebanego mięśniaka, wielkiego skurwiela. W odniesieniu do mózgowców to już tak nie wygląda i nie brzmi.

    OdpowiedzUsuń
  3. W zeszły miesiącu utyskiwałaś na otaczających Cię malkontentów, a dzisiaj sam zachowujesz się jak tetryk. Po co się tym karmisz ? Jaki to ma sens ? Jaką przyjemnością jest wylewanie na siebie popłuczyny ?
    Zauważ jaka jest reakcja tłumu, kiedy “przedzierasz” się przez niego z podniesioną głową, pewnym krokiem ...

    OdpowiedzUsuń