poniedziałek, 28 października 2013

519 dzień we Wrocławiu

co jest ze mną do cholery nie tak, każdy mający pracę jest szczęśliwy i nie myśli o jakiejkolwiek zmianie tylko myśli o zachowaniu status quo. Ja szukam co mi nie pasuje, co nie pasuje do mojego ying yang. Kiedy rozmawiam z kimś starszym ode mnie to zwraca mi uwagę, że nie doceniam tego co zdobyłem, a ja się wściekam, że tylko tyle. Cały czas uważam, że włożony wysiłek powinien dać lepsze plony.
Tak jest z pracą we Wrocławiu.
Jestem niezadowolony z tego co mam, chociaż niczego lepszego nie mam. Czyli jak zrezygnuję zostanie mi przysłowiowy guzik z pętelką. Sytuacja nie do pozazdroszczenia. 
Cały czas się zastanawiam się co ze mną jest nie tak. Ile razy mam zaczynać od nowa jeśli ja już na starcie nie wierzę w dawane mi obietnice, ktoś oszukuje mnie na starcie i naiwnie sądzi, że się nie zorientuję. 
Dzisiaj przeczytałem, że kolejne tysiące Polaków rozważa emigrację może powinienem do nich dołączyć.