tytuł najlepiej mówi , co myślę o niedzielnych wyborach, o politykach, ludziach mających prawo wyborcze, mediach i mądrych głowach.
Czy jestem Zaskoczony ? Wcale. Zniesmaczony? Odrobiną. Rozczarowany ? Kim, politykami czy wyborcami?
Przyjmując współczesny sposób porozumiewania się "Lubię wybory" , nie byłem tylko raz . Pójście do lokalu wyborczego podjęcie decyzji to nie jest dla mnie jakaś skomplikowany wysiłek umysłowy, który spali resztę moich szarych komórek. Z podejmowaniem decyzji nigdy nie miałem problemów i nie obawiałem się konsekwencji ich podjęcia. Dlatego bardziej szanuję tych co zagłosowali na Pana Kukiza, niż tych co nie dotarli do urny.
Kiedy słyszę argument, że żaden kandydat nie był mi bliski, nie reprezentował moich poglądów , to śmiać mi się chce z tej osoby. Dorosły człowiek, powinien wiedzieć, że idealni to jesteśmy w piaskownicy. Kiedy biegamy w krótkich spodenkach, wtedy lato było naprawdę ciepłe, truskawki miały smak jakiego do końca życia nie poczujemy, oranżada miała lepszy smak niż dzisiejsza cola.Od ponad dwóch lat nie kupiłem chleba, który by mi smakował tak jak ten z dzieciństwa, wybieram co dwa dni inny i co i idealnego brak, chyba powinienem przestać jeść chleb. Dorosły człowiek wie, że poszukiwanie straconego czasu to zmarnowany czas. Ktoś powie "mam prawo wymagać" i ma rację, tylko, że po pierwsze najwięcej od siebie.
Pomysły Pana Kukiza jak dla mnie są jak z reklamy proszku do prania, ja w to nie wierzę. Jednak rozumiem Tych co na niego zagłosowali, chcieli dać fangę w dziób politykom największych partii i to zrobili, ja nie miałem odwagi. Gdyby Pan cwaniak Korwin nie pokazał podczas debaty , że jest politykiem z wieloletnim stażem i pływa w tej kałuży bardzo sprawnie, to zapewne on byłby beneficjentem tych rozczarowanych i poirytowanych, a tak mamy nową gwiazdę, celebrytę.
Czy wnoszę coś nowego wartościowego do dyskursu mądrych głów występujących w TV z tytułami profesorskimi i doktoranckimi ? Szczerze raczej nie tylko, mnie to nie zaskoczyło, bo nie ma nic gorszego, niż polityk pewien zdobytych głosów, to trochę przypomina pytanie pewnej bajkowej Królowej co rozbiła lusterko, bo powiedziało prawdę, że ktoś jest piękniejszy od niej.
