Pozycjonujemy siebie i jesteśmy pozycjonowani cały czas. Oceniamy i jesteśmy oceniani. Wygląd, wiek, sprawność fizyczna, sprawność umysłowa, pozycja w klasie, szkole, na uczelni, w pracy. Zachowujemy się jak licealiści chcemy należeć do grupy i najlepiej , żeby to była ta z największymi przywilejami i odrobiną obowiązków. Gwiazdą chce być każdy, bo z natury jesteśmy leniami.
Co z ludźmi , żyjącymi w tym kraju jest nie tak. Dobre mniemanie o sobie zyskują tylko wtedy kiedy obrażają innych. Jadą na wakacje do arabusów, biją w centrum miasta kogoś o śniadej skórze , a inni Ci porządni tego nie widzą. Służby coś tam robią , urzędnik gardzi innymi. Co to jest za kraj ?
Jesteśmy chyba jak republika Weimarska, właśnie upada w nas przyzwoitość, a podobno WARTO BYĆ PRZYZWOITYM.
