jeśli kiedyś spotkacie geja lub lesbijkę, która opowie Wam, że od samego początku wiedział (a) , że lubi facetów (kobiety) i to od razu zaakceptował i było jemu / jej z tym dobrze to kłamie.
"Kiedy patrze hen za siebie w tamte lata co minęły, kiedy myślę co przegrałem , a co diabli wzięli" to nadal nie łapie jakim cudem ta dziewczyna jest z tym facetem i na odwrót. Chciałbym szkiełkiem analizować racjonalność decyzji o byciu razem, niestety każda kolejna para udowadnia mi, że "nie ogarnę tej kuwety" Nigdy nie zapomnę tych par dobranych na zasadzie księżniczka i rozbójnik, dama i menel i jeszcze innych ciekawych połączeń, penera i książę. Chciałbym znaleźć racjonalność w tym , dlaczego ludzie są razem . Nie łapię dlaczego znane mi pary nawet z rodziny są razem, szczerze to jest niezły kabaret. Dodatkowo ja sam , traktowany jestem jak pan w kolartce, co chyba bardziej przestrzega zasad spowiedzi niż ksiądz dobrodziej. Nie powtórzy rozmowy mojej kobiecie lub mojemu facetowi.
Nie miałem wpływu na to czym matka natura zdzieliła mnie przez łeb, ale jest trudniej. Jest kolorowo.
Dzisiaj napisałem jeden z najdłuższych komentarzy, a i tak nie dałem rady określić czego szukamy , jaki jest ten nasz absolut, nasz idealny Pan. Już wiele razy słyszałem, żebym zszedł na ziemię i nie szukał boskiego Apollo tylko zwykłego faceta. Pal diabli moje oczekiwania, kiedy przez drugą stronę jest szukany Mister America. Nigdy nie było szans na spełnienie Twojego marzenia przeze mnie, nie spełniam kryterium. Kiedy byłem obecny na portalach randkowych tylko JEDEN RAZ gość spotkany twarzą w twarz był fajny, zadał jedno pytanie zapewne dla niego istotne, ale przecież dzieci razem nie mieliśmy szans mieć i tym pytaniem ja się spaliłem, no i spierdoliłem tą znajomość. PRZEPRASZAM.
Już jakiś czas temu zrezygnowałem z portali randkowych bo to nie było dla mnie, to jest tak odległe ode mnie jak twarzo książka. Dzisiaj usłyszałem, że skoro mnie tam nie ma to nie żyję. Dalsza rozmowa przeraziła powtarzacza tych słów i stwierdził, że skoro najczęstszym pytaniem było jaką deklarację ma wypełnić, co wpisać pole 39 lub inne to też by się wylogował. Bo najczęstszym pytaniem powinno być "idziesz z nami na piwo, a jeśli piwa nie pijesz to może na wódkę " ;)
Podsumowując, chyba umrę w nie wiedzy co to są "motyle w brzuchu" empirycznie, zostanie mi wiedza teoretyczna.